lks_logo
obrazek
O klubie
obrazekAktualności
obrazekHistoria
obrazekObiekt
obrazekZarząd
obrazekStroje
obrazekKontakt
Pierwsza drużyna
obrazekTabela
obrazekTerminarz
obrazekKadra
obrazekStatystyki
obrazekTreningi
Juniorzy
obrazekTabela
obrazekTerminarz
obrazekKadra
obrazekStatystyki
obrazekTreningi
Trampkarze
obrazekTerminarz
obrazekTreningi
Żaki
obrazekTerminarz
obrazekTreningi
Pobierz Flash Playera aby zobaczyďż˝ baner.


Porażka w cieniu skandalu...2012-06-03
Autor: Shadow
Oceniono
Oceń
Wybierz ocenę
Niezwykle ważne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie wywieźli wczoraj z Mazańcowic piłkarze Sokoła Zabrzeg. Przyjezdnym można by pogratulować heroicznej walki o ligowy byt, gdyby nie fakt, że podjęli się ku temu wszelkich możliwych sposobów, włączając te wbrew zasadom fair play.

Już na kilka dni przed spotkaniem było wiadomo, że spotkanie to będzie miało niezwykły ciężar gatunkowy dla zabrzeżan. Przejdźmy jednak do wydarzeń na boisku. Spotkanie od pierwszych minut miało przebieg wyrównany, mecz nie mógł się jednak podobać. Sporo chaosu i brak jakichkolwiek sytuacji podbramkowych wprawiał w senność nielicznie zgromadzoną tego dnia publiczność. Ci, którzy się w 'Dolinie Słońca' zjawili z pewnością w pierwszych 30. minutach gry żałowali, że nie zaczęli wcześniej zabwy na festynie przy pobliskiej remizie w Mazańcowicach. Dokładnie w 30. minucie goście obejmują prowadzenie po rzucie rożnym. Do końca pierwszej części gry wynik nie uległ już zmianie. Po przerwie na boisku w szeregach LKS pojawił się Jarek Jankowski(zmienił Roberta Stańco) oraz Kamil Stawicki(wszedł za Łukasza Ziemiańskiego), co wprowadziło nieco ożywienia w szeregi Mazańcowian. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 56. minucie skutecznie rzut karny wykonuje Jankowski i mamy remis 1:1. Nawiasem przyznać trzeba, że jedenastka podyktowana została z przysłowiowego "kapelusza", gdyż takich zagrań jak to zabrzeskiego defensora się nie gwiżdże. Po wyrównaniu Mazańcowianie w jeszcze większym impetem ruszyli w kierunku bramki Sokoła lecz bezskutecznie. W 69.minucie doszło do skandalicznego zachowania zabrzeskiej ekipy. Najwyraźniej jeden z zawodników Sokoła wziął sobie do serca aż nadto przysłowie "cel uświęca środki" i nie zważając na zasady fair play strzelił, jak się później okazało, zwycięską bramkę, kto wie czy nie na wagę utrzymania w A-klasie drużyny Sokoła. Ale od początku. Arbiter spotkania przerywa mecz widząc leżącego na boisku zawodnika z Zabrzega. W tym czasie przy piłce jest ekipa gospodarzy. Po wznowieniu gry rzutem sędziowskim Piotrek Parcia licząc na oddanie piłki przez zawodnika gości odstawia nogę. Ten jednak nie ma kompletnie zamiaru postąpić fair play i widząc szansę na łatwy łup strzelecki zabiera się z piłką i w sytuacji sam na sam z Daidem Kulpą umieszcza futbolówkę w siatce. To wydarzenie wprowadizło sporo złości w szeregi 'Gladiatorów' przez co kilka minut na boisku mieliśmy bardzo napiętą atmosferę. Niestety Mazańcowianom nie udało się już doprowadzić choćby do wyrównania. Sokół zdobył bardzo cenne trzy punkty, co być może pozwoli utrzymać się tej ekipie w A-klasie, choć wolelibyśmy z takim zespołami nie rywalizować. Bo utrzymanie, utrzymaniem ale zasady fair play powinny brać górę ponad wszystkim...

LKS Mazańcowice - Sokół Zabrzeg 1:2(0:1)
0
Komentarzy
LKS Mazańcowice - Sokół Zabrzeg: zapowiedź2012-06-02
Autor: Shadow
Oceniono
Oceń
Wybierz ocenę
Już dziś ostatni w tym sezonie pojedynek mazańcowickich 'Gladiatorów' na boisku w 'Dolinie Słońca'. W pożegnalnym występie przed własną publicznością, Mazańcowianom przyjdzie zmierzyć się z broniącą się przed spadkiem ekipą Sokoła Zabrzeg.

Mecz ten będzie doskonałą okazją dla podopiecznych Jarka Jankowskiego na przerwanie fatalnej passy sześciu spotkań bez zwycięstwa i udowodnienie mazańcowickiej publiczności, że niebiesko-biali grać potrafią.
Jesienią po dramatycznym spotkaniu piłkarze LKS pokonali na wyjeździe Sokoła 4:2 strzelając decydujące bramki w doliczonym czasie gry. Ekipa z Zabrzega na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek, z dorobkiem 13 punktów plasuje się na przedostatniej pozycji w tabeli, co równoznaczne jest ze spadkiem w szeregi B-klasowców. Czy Mazańcowianie okażą się katem Sokoła i definitywnie przekreślą szanse Zabrzeżan na utrzymanie? Odpowiedź na to pytanie poznamy już dziś. Serdecznie zapraszamy!

LKS Mazańcowice - Sokół Zabrzeg, sobota, 02.06, godz.17, Dolina Słońca
0
Komentarzy
Ucieczka 2 punktów...2012-06-01
Autor: shadow
Oceniono
Oceń
Wybierz ocenę
Spotkanie w Hecznarowicach pomiędzy miejscowym Sokołem a Mazańcowicami zakończyło się niestety podziałem punktów. Piszemy "niestety", gdyż to nasza drużyna, zwłaszcza w pierwszej odsłonie spotkania, prezentowała się lepiej, pokazując futbol do jakiego przyzwyczaiła wszystkich głównie jesienią. Gra piłką, składne akcje oraz dynamiczne podania dały prowadzenie już w 13 minucie... za sprawa Piotra Buczka i asysty Jakuba Wieczorka. Bardzo ładna kombinacyjna akcja z 25 minuty przyniosła podwyższenie wyniku na 2-0. W reżysera "zabawił się" Mateusz Słowik, a formalności dopełnił Łukasz Mentel. Następne minuty przyniosły kolejne ataki zespołu z Mazańcowic, raz lewą - gdzie motorem napędowym był dobrze dysponowany tego dnia Kamil Stawicki- raz prawą flanką, ów za sprawą momentami heroicznie walczącego Jakuba Wieczorek. Gospodarze ograniczali się natomiast do kontrataków, które w pierwszej odsłonie spotkania nie przyniosły zamierzonych efektów.

Druga połowa i zmiany dokonane w zespole gospodarzy przyniosły zupełnie inną jakość gry w drużynie z Hecznarowic. Nadzieję piłkarzom i kibicom Sokoła dał w 51 minucie Adrian Pająk, który sprytnym strzałem nad bramkarzem zdobył kontaktową bramkę na 1-2. Radość gospodarzy nie trwała zbyt długo. Dwie minuty później bezpańską piłkę ze pola karnego do bramki skierował Maciej Kopeć. Niestety zamiast spokojnej końcówki piłkarze gości sami sobie zgotowali horrorshow, gdzie gospodarze wykorzystując błędy w defensywie pierwsze w 68, a następnie 71 minucie doprowadzają do remisu. Reasumując... "mecz ten w grze Mazańcowic miał dwa oblicza, pozytywne i ładne dla oka pierwsze 45 minut oraz drugie negatywne, gdzie momentami dominował chaos połączony z kilkoma istotnymi błędami formacji obronnej mającymi niestety niebagatelny wpływ na końcowy rezultat" - powiedział po spotkaniu Michał Buczek.

Skład Mazańcowic: Tomczyk Dawid Buczek Michał Słowik Mateusz Stańco Robert Stawicki Kamil Wieczorek Jakub (58' Kubiszewski Kamil) Kanik Dawid Mentel Łukasz Parcia Piotr Buczek Piotr Kopeć Maciej (73' Jankowski Jarosław)

Rezerwowi: Słowik Bartłomiej

Strzelcy bramek: 0:1 13' Buczek Piotr 0:2 27' Mentel Łukasz 1:2 51' Pająk Adrian 1:3 53' Kopeć Maciej 2:3 68' Gołba Jacek (karny) 3:3 71' Janik Łukasz

Żółte kartki: 55' Wieczorek Jakub 67' Kubiszewski Kamil 70' Buczek Michał 83' Kanik Dawid 92' Stawicki Kamil
0
Komentarzy
LKS Mazańcowice - Czarni Jaworze: zapowiedź 2012-05-19
Autor: Shadow
Oceniono
Oceń
Wybierz ocenę
Przed nami kolejna potyczka niebiesko-białych w ramach rozgrywek bielskiej A-klasy. W niedzielne popołudnie na boisku w 'Dolinie Słońca' zawita dobry znajomy Mazańcowian, ekipa Czarnych Jaworze.

Piłkarze z Jaworza w poprzedniej kolejce rozbili w pył dramatycznie broniącego się przed spadkiem Sokoła Zabrzeg, aplikując rywalowi aż siedem bramek, notując tylko jedną po stronie strat. W jutrzejszym spotkaniu ekipie trenera Szymali zdobywanie bramek z pewnością tak łatwo nie przyjdzie, gdyż drużyna z Mazańcowic za wszelką cenę będzie chciała wygrać te zawody by przerwać niechlubną passę czterech meczów bez zwycięstwa.
Szkoleniowiec 'Gladiatorów' Jarek Jankowski na chwilę obecną ma na jutrzejsze spotkanie do dyspozycji wszystkich zawodników.
Jesienią po dramatycznym spotkaniu rozegranym na stadionie jasienickiego Drzewiarza, górą byli nominał i gospodarze z Jaworza wygrywając 3:2. Czy drużynie Mazancowic uda się wziąć rewanż za tamtą porażkę? Odpowiedź poznamy już jutro, serdecznie zapraszamy na ro spotkanie wszystkich sympatyków kopanej!

LKS Mazańcowice - Czarni Jaworze niedziela 20.05, godz.17, Dolina Słońca
0
Komentarzy
Podział punktów w Bestwince2012-05-15
Autor: Shadow
Oceniono
Oceń
Wybierz ocenę
Jeden punkt przywieźli z gorącego terenu w Bestwince w minioną niedzielę piłkarze mazańcowickiego LKS. Drużyna Jarka Jankowskiego pokazała charakter zdobywając wyrównującą bramkę, grając w osłabieniu.

Po serii trzech porażek z rzędu, nastroje w Mazańcowicach nie były najlepsze. Celem ekipy 'Gladiatorów' na spotkanie w Bestwince było przerwanie tej niechlubnej passy. Ta sztuka się udała i wydaje się, że remis z zespołem KSB może Mazańcowian zadowalać patrząc przez pryzmat całych 90ciu minut jakie mieliśmy okazję obejrzeć w Bestwince.
Pierwsza faza spotkania to wyrównana gra w środku pola i nieliczne zapędy podbramkowe obu ekip. Wreszcie po niespełna pół godzinie gry doczekaliśmy się pierwszego gola i to dla ekipy z Mazańcowic. Wynik spotkania ładnym technicznym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy otworzył Piotrek Buczek. Jeszcze przed przerwą jednak gospodarze zdołali odpowiedzieć na trafienie popularnego "Glacy". W 41. minucie strzałem głową do wyrównania doprowadza Paweł Wróbel I, który niespełna kwadrans wcześniej pojawił się na boisku w miejsce kontuzjowanego...Pawła Wróbla II. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i po pierwszych trzech kwadransach na tablicy wyników widniał rezultat remisowy 1:1. Druga połowa zaczęła się od bardziej zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy uzyskali optyczną przewagę, stwarzając sobie kilka dobrych sytuacji strzeleckich. Wreszcie w 72. minucie Bestwinka dopina swego, wychodząc na prowadzenie. Nieporozumienie w szeregach obronnych LKS wykorzystuje Przemek Stasica pokonując w sytuacji jeden na jeden golkipera Dawida Tomczyka. Chwilę później z boiska za drugi żółty kartonik wylatuje obrońca 'Gladiatorów' Wojtek Florek i wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego. Ambitni Mazańcowianie za wszelką cenę starali się doprowadzić do wyrównania i pomimo osłabienia przejęli inicjatywę. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 82. minucie niezawodny w tym sezonie Mateusz Słowik wymanewrował obronę gospodarzy i doprowadził do wyrównania. Ostatecznie mecz kończy się sprawiedliwym podziałem punktów. Po raz kolejny dobrze zaprezentowała się grupa kibiców La Familii, która na ten mecz przygotowała ciekawą oprawę. Nie obyło się niestety bez incydentu. Kilku fanów LKS po wyrównującej bramce Słowika wbiegło na murawę, na szczęście sytuacja została szybko opanowana:)

KS Bestwinka - LKS Mazańcowice 2:2(1:1)
Bramki:Wróbel I 41', Stasica 72'(Bestwinka) oraz Buczek P. 29', Słowik M. 82;(Mazańcowice)

Bestwinka:Chmielniak Dominik-Łukosz Arkadiusz(70'Wróblewski Sławomir),Sawicki Dawid,Herka Ariel,Jastrzębski Marcin,Stasica Przemysław,Więcek Michał,Wróbel II Paweł(28'Wróbel I Paweł ),Łukosz Paweł,(54'Mucha Paweł),Skęczek Maciej,(46'Clausel Jefry Poyser),Starsiak Marcin

Mazańcowice:Tomczyk Dawid-Buczek Michał,Florek Wojciech,Stańco Robert,Wieczorek Jakub(46'Kanik Dawid),Jankowski Jarosław,Mentel Łukasz,Parcia Piotr,(75'Ziemiański Łukasz),Buczek Piotr,Słowik Mateusz,Kopeć Maciej

Żółte kartki:Skęczek, Stasica, Sawicki, Łukosz, Starsiak(Bestwinka) oraz Florek(x2), Kopeć, Kanik, Słowik M.(Mazańcowice)

Czerwona kartka: Florek(Mazańcowice) - 75' za dwie żółte

Widzów: ok.120
0
Komentarzy


obrazek

Nick:
Hasło:



obrazek
Seniorzy:

Juniorzy:
obrazek
Seniorzy:

Juniorzy:
obrazek


Layout & Code by ..:::BlaVeN:::..
® Copyright 2009 LKS Mazańcowice: Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie elementów zabronione!!!


http://adwokatzaporowski.pl http://apteki.bielsko.pl